czwartek, 28 sierpnia 2014

Szkoła rodzenia

Szkoły rodzenia od pewnego czasu stały się bardzo popularne. Nastała moda na uczęszczanie w zajęciach nie tylko przez kobiety w ciąży, ale także przez oczekujących tatusiów. Jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży "przeryłam" cały internet w poszukiwaniu jakiejś szkoły. Doszłam do wniosku, że wszystkie wiadomości, które zostaną przekazane na zajęciach przynajmniej będą z wiarygodnego źródła. Poinformowałam swoją drugą połówkę, że będziemy chodzić do szkoły rodzenia razem, ale ze względu na to, że zazwyczaj nie pasowały nam terminy trochę odpuściłam. Temat powrócił po przeprowadzce około 30 tygodnia ciąży. Zapisaliśmy się do szkoły rodzenia przy szpitalu, w którym planujemy rodzić. Zajęcia odbywają się raz w tygodniu po 2,5 godziny przez 4 tygodnie.
Na I zajęciach został poruszony temat przyjęcia do szpitala, kwestia dokumentów, wyprawki dla Malucha i mamy oraz samego porodu. Dokładnie zostały omówione etapy porodu. Na sam koniec pozostała wisienka na torcie, czyli zwiedzanie oddziału położniczego.
II zajęcia były związane z okresem połogu. Omówiono nie tylko zmiany jakie zachodzą w organizmie kobiety po porodzie, ale także poruszono temat dokumentów i formalności, które należy załatwić po porodzie.
Na III zajęciach omówiono temat komórek macierzystych oraz krwi pępowinowej, a także elementy związane z pielęgnacją noworodka(kąpiel, ubieranie, przewijanie).
IV zajęcia prowadziła położna oddziałowa, która doradzała w temacie laktacji. Jak karmić noworodka, jak często, co wspomaga laktację a co hamuje.
Podsumowując: zajęcia są bardzo praktyczne dla rodziców, którzy oczekują pierwszego dziecka. Zawsze można dowiedzieć się czegoś ciekawego lub nowinek, które nie krążą w internecie i przede wszystkim informacje są przekazywane przez osoby z doświadczeniem. Oczywiście nie da się na zajęciach nauczyć jak dokładnie trzymać dziecko, jak je przewijać, jaka jest dla niego najlepsza pozycja do spania. Wykłady mają na celu przybliżyć temat oraz pokazać jakie są metody postępowania w różnych sytuacjach, bo tak na prawdę wszystkiego trzeba nauczyć się na zasadzie prób po urodzeniu maleństwa. Z czystym sumieniem polecam :)

środa, 13 sierpnia 2014

Wyprawka dla noworodka

Wiele rodziców zatraca się w szaleństwie zakupowym artykułów dziecięcych, a wszystko po to, żeby maleństwo od pierwszych dni życia miało wszystko co najlepsze. Mimo wszystko uważam, że to co najlepsze nie oznacza najdroższe i wszystko co tylko znajduje się w sklepie. Najlepiej zrobić lub wyszukać w internecie listę rzeczy, które składają się na wyprawkę dla noworodka. Następnie przeanalizować i jednocześnie zachowując zdrowy rozsądek wybrać te rzeczy, które uważamy za niezbędne (np. pieluchy, kosmetyki, ubranka). Ewentualnie możemy stworzyć drugą listę artykułów, które mogą być potrzebne, ale można je zakupić w razie potrzeby po porodzie (np. laktator, niania elektroniczna). Dodatkowo trzeba pamiętać o przygotowaniu kilku rzeczy do szpitala.

WYPRAWKA DLA NOWORODKA

  • mydełko dla niemowląt,
  • emulsja do kąpieli dla niemowląt,
  • oliwka lub balsam po kąpieli,
  • puder,
  • maść na odparzenia,
  • spirytus do przemywania pępka,
  • sól fizjologiczna,
  • chusteczki nawilżone,
  • pieluchy jednorazowe (Newborn),
  • pieluchy tetrowe (10-15 szt.),
  • miękka szczotka do włosów,
  • gruszka lub aspirator,
  • nożyczki z zaokrąglonymi końcówkami lub małe cążki,
  • patyczki do uszu,
  • jałowe gaziki i waciki,
  • podkłady do przewijania,
  • 2 miękkie ręczniki kąpielowe,
  • wanienka,
  • myjki frote (niekoniecznie),
  • termometr do mierzenia temperatury wody (można wykorzystać wielofuncyjny termometr elektroniczny lub własny łokieć),
  • przewijak,
  • proszek do prania i płyn do płukania ubranek niemowlęcych,
  • bawełniane śpiochy - ok. 5 szt.
  • body z krótkim rękawem - ok.5-6 szt.
  • body z długim rękawem - ok. 3 szt.
  • kaftaniki - ok. 3 szt.
  • sweterki - 2 szt.
  • czapeczki bawełniane - 2 szt.
  • skarpetki - 2-3 szt.
  • rękawiczki niedrapki - 2 szt. (niekoniecznie),
  • kombinezon zimowy,
  • grubszy, polarowy pajacyk,
  • rękawiczki, czapka, szalik (na zimę),
  • butelka 125 ml - 2 szt.
  • smoczki do butelek,
  • sterylizator do butelek,
  • podgrzewacz do pokarmu,
  • szczotka do czyszczenia butelek,
  • termoopakowanie do butelek,
  • termometr do pomiary temperatury ciała,
  • niania elektroniczna (niekoniecznie),
  • poduszka do karmienia,
  • monitor oddechu (niekoniecznie),
  • smoczek uspokajający,
  • wózek,
  • moskitiera przeciwko owadom,
  • fotelik samochodowy,
  • łóżeczko + materacyk z kokosem,
  • pościel - 2 kpl.
  • rożek,
  • kołderka i poduszka,
  • cienki i grubszy kocyk,
  • prześcieradło - 3 szt.
  • śpiworek (niekoniecznie),
  • ochraniacz na szczebelki.
Lista potrzebnych rzeczy do szpitala nie jest tak rozbudowana, znajduje się ona tutaj.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Wyprawka do szpitala

Na pierwszy miejscu listy wyprawkowej do szpitala są oczywiście dokumenty, do których zaliczamy:

  • dowód osobisty,
  • badanie grupy krwi - oryginał,
  • wszystkie aktualne badania - morfologia, mocz, elektrolity, układ krzepnięcia, WR, HBS, cukier),
  • karta ciąży,
  • NIP pracodawcy.
Lista rzeczy dla dziecka: 
  • paczkę pieluch jednorazowych,
  • pieluch tetrowe - kilka sztuk,
  • body lub koszulki bawełniane - 3 szt. 
  • pajacyk lub kaftaniki i śpiochy - 3 szt.
  • czapeczki - 2 szt.
  • skarpetki - 2 szt.
  • rękawiczki niedrapki - 2 szt.
  • chusteczki nawilżone, 
  • krem na odparzenia,
  • oliwka,
  • mydło,
  • rożek,
  • kocyk.
Rzeczy dla mamy:
  • koszula nocna - 3 szt.
  • biustonosz dla matek karmiących - 2 szt.
  • majtki siatkowe,
  • szlafrok,
  • skarpety,
  • kapcie,
  • klapki pod prysznic,
  • podpaski duże lub podkłady poporodowe,
  • płyn do higieny intymnej,
  • balsam do ust,
  • ręczniki,
  • wkładki laktacyjne,
  • podkłady na łóżko,
  • przybory toaletowe,
  • krem na popękane brodawki,
  • leki, które przyjmujemy,
  • herbatka laktacyjna,
  • sztućce i kubek,
  • pieniądze w razie potrzeby,
  • woda mineralna,
  • lizaki, suchary, kilka jabłek.
Warto dokładniej dowiedzieć się w szpitalu, w którym chcemy rodzić co będzie potrzebne, ponieważ każdy szpital może mieć inne wymagania.

piątek, 1 sierpnia 2014

Przygotowania do porodu - zakupowe szaleństwo

Analizując całą naszą drogę, jaką przebyliśmy i zwracając uwagę na zaawansowanie naszej ciąży, powinniśmy z euforią zatracić się w szaleństwie zakupowym i przygotowaniach do przyjścia na świat naszej Pejełki. Niestety tak nie jest. Zastanawiam się dlaczego, przecież większość oczekujących matek, które poznałam na forum "Wrześniówki 2014" jest już przygotowana, a my w zasadzie mamy kilka kompletów nowych ubranek, darowany wózek i łóżeczko, które trzeba porządnie wyszorować i kilka ubranek odziedziczonych w spadku. Chyba z jednej strony całą tą procedurę odkładaliśmy, ponieważ na początku nie wiedzieliśmy czy wszystko będzie dobrze, później przez przeprowadzkę, która miała miejsce w 7 miesiącu ciąży, jednak teraz na 6 tygodni przed planowanym porodem nastał czas, żeby wreszcie się zorganizować.
Najważniejszy jest dobry plan działania oraz lista zakupów!
Patrząc z perspektywy czasu z czystym sumieniem odradzam robienia zakupów ubranek przed 6 miesiącem, chyba że są to super okazje w dodatku w większym rozmiarze. Zakupy artykułów dziecięcych są jak pułapka, jak już zaczniemy kupować to nie da się przestać, wszystko co małe wydaje się śliczne i "słodkie", albo tak jak w naszym przypadku najprawdopodobniej ubranka w rozmiarze 56 mogą się nie przydać (Malutka w 33 tygodniu ciąży ma już 46 cm długości). Poza tym może się okazać, że odziedziczymy jakieś ubranka po dzieciach znajomych lub członków rodziny.
Moim głównym postanowieniem na początku ciąży było robienie zakupów dopiero od 6-7 miesiąca, oczywiście od kilku tygodni śledzę ceny produktów i nie raz byłam gotowa lecieć do kasy z jakimś ślicznym bodziakiem, ale wygrywał zdrowy rozsądek i upór mojego Męża, który również jest przeciwny przedwczesnym zakupom dla Małej.
Po przeanalizowaniu rynku artykułów dziecięcych postanowiłam nie przemęczać się za bardzo i zrobić niezbędne zakupy przez internet. Zalety: szybciej, taniej niż w sklepach z artykułami dziecięcymi i na dodatek przywożą pod sam dom :) 
Nie pozostaje nic innego jak jeszcze raz dokładnie przeanalizować listę z wyprawką dla noworodka oraz z wyprawką dla mamy do szpitala i przystąpić do zakupów. Oczywiście w miarę możliwości polecam zakupy we dwoje :)