wtorek, 10 czerwca 2014

III ciąża - nasza Pejełka

III ciąża!!! Wynik badania betaHCG 74,8 mlU/ml potwierdził ciążę w bardzo wczesnym stadium, dlatego lekarz wykonujący badanie USG nie był w stanie jej dojrzeć. Wielkie zaskoczenie i niedowierzanie. Przez kilka kolejnych dni nie docierało do nas w ogóle, że wynik jest pozytywny. Podeszliśmy do tego bardzo lajtowo, bo wiedzieliśmy jak może się to skończyć. Poza tym nie przywiązywaliśmy się uczuciowo do tej wiadomości, żeby później ewentualnie w razie straty nie cierpieć tak jak w dwóch poprzednich przypadkach. Dla pewności po kilku dniach powtórzyłam betę dwukrotnie w odstępie 48 godzin. Jej poziom wzrastał książkowo, powiedziałabym, że nawet lepiej, bo o ponad 100%. Zastanawiałam się czy przypadkiem nie zapowiada się na bliźniaki.
Bez fanfar i ekscytacji dalej toczyło się nasze życie. Podczas wizyty 18 stycznia 2014 lekarz potwierdził wynik badania z krwi. Widoczny był pęcherzyk ciążowy o wielkości ok. 3 mm. Nie pozostało nam nic innego jak czekać do kolejnej wizyty.
3 lutego zobaczyliśmy piękny zarodek o wielkości 1,11 cm z bijącym sercem - naszą Pejełkę :) 
Dopiero wtedy zaczęły się emocje. Radość nie do opisania chociaż trochę stłumiona i jeszcze niepewna. Postanowiliśmy przez pewien czas nie chwalić się tą wiadomością z całym światem. Pierwszymi osobami z najbliższego otoczenia, które dowiedziały się o ciąży byli rodzice. Wraz z kolejnymi wizytami, które potwierdzały, że wszystko jest w porządku dowiadywały się kolejne osoby. Przełomowym momentem były dla nas połowinki, czyli 20 tydzień. Wtedy trochę spadł nam kamień z serca. Od tamtego czasu powtarzam sobie, że już jest z górki, coraz bliżej do powitania naszego Maleństwa na świecie. Planowany termin porodu 19 września 2014 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz